wieczor-siedze mysle,zastanawiam sie dlaczego zycie nie moze byc prostsze????-czy mozna czegos zalowac-moze inaczej zyc swiadomoscia iz moglobyc inaczej.....nie nie chodzi o sytuacje rzeczywista ale o ta kiedys........w sumie nie dawno-hmm moze to bylo zbyt nierealne zeby mogo byc prawdziwe-te same poglady,patrzenie na swiat-a jednak cos umknęło-moze poprzestali na tym co bedzie-zadna ze stron nie walczyla?????
Życie!!!!!!!!!