Strach przed uczuciem..........
Dlaczego przeraża nas odpowiedzialność za uczucia? Bo wymaga wysiłku?
Chyba tak. To koniec beztroskich dziecięcych znajomości. Dojrzały związek to już ciężka praca - choć niezwykle opłacalna :-)
przecież trudno oczekiwać, że można przez życie przejść lekko i bez szwanku ?
Pomyśleć o drugiej stronie tej sprawy. O korzyściach, jakie pomimo trudności możemy uzyskać. O wszystkich fajnych przeżyciach po drodze. Skupienie się na pozytywach pozwoli poradzić sobie z trudnościami i porażkami. Porażki też mogą być twórcze, rozwojowe dla nas. Wykorzystajmy je w taki właśnie sposób. Cóż, nie ma róży bez kolców :-) Swoją drogą, to właśnie róża najbardziej kojarzy się z miłością... ;-)
Skakać do tej głębokiej wody czy nie? Bać się czy nie?
Skakać! A co nam szkodzi! Szkoda by było nie doświadczyć miłości. Zresztą - jeśli czegoś już doświadczymy - możemy potem bardziej rozsądnie zdecydować, co dla nas dobre, a co nie. A każde doświadczenie, nawet to złe, sprawia, że stajemy się życiowo mądrzejsi. Zresztą po co skakać od razu z trampoliny. Zawsze można zacząć od skoku na mniejszą skalę, ostrożnego. A w miarę upływu czasu i zdobywania doświadczenia, strach będzie się zmniejszał. No i jakiś miły ratownik też zwykle czuwa w pobliżu ;-)))